FANFARY! YAAAY!
Dzisiejszy dzień nie był dla mnie zbyt miły, jednak dzisiaj wchodząc na bloga zobaczyłam... 100 WYŚWIETLEŃ! Głównym źródłem ruchu sieciowego jest blog Loke-dziękuję Ci <3
Moje pierwsze LPS.
Moim pierwszym,a właściwie moimi pierwszymi PetSchopami była kotka Suzan oraz tygryska Lily. Imiona wymyśliłam sama, dopiero w 2014 roku zaczęłam je nadawać Petkom XD
Kurde, ale słaba jakość .-.
Miałam dużo ładnych zdjęć Lily, ale gdzieś je zapodziałam... Jutro postaram się wyjść i zrobić nowe.
W pudełku :D
Podczas sprzątania pokoju znalazłam mój stary zeszyt z opowiadaniami z 2015 roku. Pisałam opowiadania LPS. Na temat Lily i Suzan akurat raczej nie pisałam. Było o nich tylko kilka rozdziałów. Skupiłam się raczej na historii Stelly, Tweety'ego i Liama. Mimo to dzisiaj przedstawię wam taki wstęp na temat tych dwóch dziewczyn kotek. Ewentualne błędy ortograficzne i językowe zostały poprawione.
Mam na imię Suzan. Mam czternaście lat. Interesuję się Azją. Jestem typową introwertyczką...
-dzisiaj poniedziałek...dlaczego?! Błagam.... jeszcze trochę! Chce jeszcze pospać!-wysapałam o godzinie szóstej.
-Nie ma mowy! Masz dzisiaj ważny sprawdzian! Nie możesz się spóźnić!-krzyknęła moja mama.
-Eech...jak zwykle. Dobra, idę się uszykować.-Założyłam moją różową bluzę w czarne paski i pobiegłam na autobus.
Oczywiście nie było wolnych miejsc! Usiadłam więc z jakąś tygryską. Nie chciałam z nią gadać. Byłam w złym humorze-co się dziwić, poniedziałek!
-Widzę, że czytasz mangę-powiedziała.
-Emm...no wiem. A co?-odpowiedziałam.
-A no nic.... ja jestem ogólnie otaku.
-No i? Ja też. Co mnie to?
Przez całą drogę nie odezwała się do mnie ani słowem. Dzień minął mi żmudnie. Wieczorem padnięta położyłam się.
-Hmm... chyba nie powinnam być taka arogancka w stosunku do tej dziewczyny. Nie znam żadnej otaku w realu. Miło by było, dzielić z kimś pasje...
Tak się namyślałam, że wymyśliłam. Jutro rano znów z nią usiądę.
Jednak następnego dnia nie było jej w autobusie. Było mi przykro. Przez swoja wrodzoną wredotę zmarnowałam być może super przyjaźń.
Wtedy wyskoczyło mi powiadomienie z Facebooka. Jakaś osoba napisała post na grupie 'Otaku do Ataku! /(^,^)\ (tą minkę sama dodałam, hihih)
Jakaś Lily Smith zaprosiła na swojego bloga. Na profilówce widniała tygrysica-ta sama z którą gadałam w autobusie...


Nie ma to jak skomać notkę od razu po dodaniu xD Mam tego tygryseła, u mnie to facet. Spoko opowiadanie :>
OdpowiedzUsuńheheh, loke mam do cb pytanko. Kupywalaś kiedys LPS na OLXie? c;
UsuńYup... chyba raz czy dwa. I tak niezbyt kupuję na stronach tego typu, wolę Allegro xD
UsuńJa chce kupic na olx krolcizka, ale sie boje bo ona sprzedaje tez ewidentne podroby np jamnika i takiej krowy... nie wiem czy ryzykowac, na razie poprosilam o wiecej zdjec kroliczkka ;c
UsuńDo Loke: Ja też wolę Allegro ;)
UsuńAaaa!! Właśnie mam dostać tego tygryska na Mikołajki!! Nie mogę się doczekać, on jest przesłodki! <3
OdpowiedzUsuńCiekawe opowiadanko ^^ zapraszam do mnie heh ;p